Jajjj....
Kolejne miasto, kolejne mieszkanie... Cóż przynajmniej nudno nie jest ;p Choć z drugiej strony gdybym miała okazję zostać w jednym miejscu dłużej niż 2 miesiące to byłabym wniebowzięta ;pp
Więc co, siedzę sobie na łóżeczku i dumam co by tu porobić... Jedyna ciekawa rzecz to moja gitara... w której moje zdolne i kochane zepsuło strunę, więc mogę sobie pobrzdąkać... Ale na grzebieniu chyba :D
Od jakiegoś czasu zacząłam fotografować każde mieszkanie w którym mamy okazję mieszkać :D (jeszcze trochę a cały album mi się uzbiera...) Nie będę wstawiać tutaj tych zdjęć gdyż po pierwsze nie wszystkie są reprezentacyjne, a po drugie, wątpię bym uzyskała zgodę na wykorzystywanie wizerunku osoby która jest na każdym praktycznie zdjęciu :DD
Za to pokażę Wam coś innego ;)
Obawiam się, że za jeśli osiądziemy gdzieś na stałe, to zacznie mi tapetować ściany naklejkami od Jacka Danielsa xD
A to mój nabytek z Londynu... No sami powiedzcie, czyż on nie jest słodki? :D
Pozdrawiam gorąco z krainy deszczu i mgieł ;)

